Administrator

Często prawdy Niepokalanego Poczęcia mylimy z Dziewiczym Poczęciem. A Niepokalane Poczęcie to prawda mówiąca o tym, że Matka Boża, Maryja, od początku swojego życia, jeszcze wtedy, kiedy była w łonie swojej matki, św, Anny, była przez Pana Boga uwolniona od grzechu pierworodnego. Nie tylko uwolniona od grzechu pierworodnego, ale także, jak mówi i naucza Kościół, odporna na każdy grzech później, właśnie dzięki temu, że grzechu pierworodnego nie ma. 

Wchodzimy w drugi tydzień Adwentu. Dziś w Ewangelii przemówił do nas Jan Chrzciciel. Zna ludzi i ludzkie grzechy, bo został posłany aby prostować nasze ścieżki do Pana. Wzywa nas "czyńcie to co do was należy". Ten sposób zdaje się przypominać inne powiedzenie: "Królestwo Boże jest w Was".

Dwaj kanonicy kapituły gnieźnieńskiej uczestniczyli w niedzielę 24 listopada w uroczystościach związanych z 30-leciem położenia kamienia węgielnego pod budowę kościoła Ducha Świętego - ks. dr hab. UAM Bogdan Czyżewski, dziekan kapituły katedralnej oraz ks. Jarosław Bogacz, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego, a zarazem diecezjalny konserwator zabytków. Ich przyjazd do Koszalina był nawiązaniem do wydarzenia sprzed 30. laty, kiedy to dwaj inni kanonicy - ks. Kazimierz Sojka (zm. 1995) i ks. Marian Wróblewicz - przywieźli kamień węgielny wydobyty przez biskupa Jana Czerniaka z fundamentów prastarej katedry gnieźnieńskiej.

Pierwsza w tym roku w Koszalinie adwentowa Msza święta, nazywana też Mszą roratnią lub po prostu roratami, została odprawiona w kościele Ducha Świętego dziś o 6.00 rano. Najpierw wierni modlili się w ciemnościach, przy zapalonych świecach i lampionach, później, gdy zapalono światło, zgasili lampiony. Msza odbywała się przy pełnym kościele, mimo wczesnej pory, uczestniczyła też duża grupa dzieci. "Wszystkie dziatki na roratki..." - zachęcał je ks. proboszcz Kazimierz Bednarski, przypominając hasło z czasów swego dzieciństwa.

Jako wspólnota umiłowanych dzieci Bożych rozpoczynamy dziś nowy rok kościelny, który w Polsce będziemy przeżywać pod hasłem "Wierzę w Syna Bożego". To Chrystus jest celem ludzkiego życia. Rozpoczynamy także radosne adwentowe oczekiwanie na przyjście Pana na końcu czasów. To wszystko wymaga od nas odważnego spojrzenia na swoje życie. Mamy dostrzec, dokąd w nim zmierzamy i czy zawsze liczymy się z Bogiem.