Administrator

List Episkopatu Polski na XXVII niedzielę zwykłą zapowiadający obchody XIII Dnia Papieskiego - 13 października 2013 roku.

Udział w Eucharystii jest nie tylko wyrazem naszej wiary ale także jej umocnieniem. Tu bowiem otrzymujemy najcenniejszy pokarm dla podtrzymania życia Bożego w nas: Słowo i Ciało Chrystusa. Prawdziwe spotkanie z Bogiem otwiera nas na drugiego człowieka, zwłaszcza tego który potrzebuje naszej obecności, modlitwy a nawet pomocy materialnej.

Ciemne chmury, zaciągające niebo nad Koszalinem, zapowiadały już drugi w tym roku festyn parafialny organizowany w niedzielę 15 września na terenach sportowo-rekreacyjnych szkoły katolickiej przy parafii Ducha Świętego. Tym razem jednak wiatr nie rozpędził chmur tak jak podczas festynu majowego, i cała impreza przebiegała w aurze siąpiącego deszczu. „Duch Święty wystawia nas na próbę, czy ważniejsza jest dla nas wspólna sprawa, czy przestraszymy się jakiegoś tam deszczu” – wyjaśniał ksiądz proboszcz Kazimierz Bednarski. Próba wypadła dobrze – festyn „Postaw na rodzinę” odbył się mimo niesprzyjającej aury, a przybyli na imprezę goście i uczestnicy bawili się znakomicie, podziwiając bogaty program przygotowany przez organizatorów – Koszalińską Spółdzielnię Mieszkaniową „Przylesie”, rady osiedli im. Kotarbińskiego, Wańkowicza i Śniadeckich, miasto Koszalin i Parafię Ducha Świętego.

Dzisiaj w sobotę, 28.09.2013 w ramach "Koronki na ulicach miast świata" w dość ekspresowym tempie zorganizowana została modlitwa do Bożego Miłosierdzia przez Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego.

Nie dlatego na męki został skierowany bogacz, że był bogaty, ale dlatego, że nie zauważył nędzy Łazarza. Proszę zauważyć, że ten żebrak posiada imię w Łukaszowej Ewangelii - Łazarz, to znaczy "Bóg wspomaga", bogacz imienia nie ma. To imię pokazuje, że każdy z nas, na drodze swego życia - nawet jeśli będzie mu się wydawało, że jest poza centrum tego świata, centrum życia kulturalnego, towarzyskiego, że jest na marginesie i dla nikogo nie jest ważny - to może być pewien, że Bóg widzi i czuje jego nędzę, że Bóg wspomaga go nawet w najtrudniejszej sytuacji, a szczególnie wtedy, kiedy przychodzi na ucztę Eucharystyczną, ucztę najwspanialszą.