Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi nam wprost - Ewangeliczny ogień, to nie ogień, który niszczy, zabija, spala. To nie jest ogień nienawiści, wojny. To jest ogień, który mobilizuje wolę ku dobru. Mówiąc "bardzo pragnę, żeby zapłonął", Pan Jezus mówi o działaniu Ducha Świętego, zapalającego serca wiernych do coraz większej miłosci, coraz większego czynienia dobra ... To właśnie po to Pan Jezus zachęca nas do realizowania swojej wiary, abyśmy w swoim życiu niejednokrotnie szli pod prąd. Nie tak jak łatwiej, wygodniej, ale tak jak dyktuje nam sumienie i serce.