Dlatego z takiej mało znaczącej wspólnoty wyrastają herosi: św. Augustyn z Hippony, Bernard z Clairvaux, św. Franciszek z Asyżu, św. Tomasz z Akwinu, św. Stanisław ze Szczepanowa, św. Ignacy z Loyoli, św. Jadwiga, św. Faustyna Kowalska, św. Maksymilian Kolbe i całe zastępy ludzi o wielkich sercach i umysłach. To oni kształtują kulturę Europy i świata, nie politycy, nie dziennikarze, chyba, że będąc nimi zapragnęli świętości, która polega na zapominaniu o sobie i spalaniu się dla innych. Tak postąpił polityk Tomasz Morus, pierwsza ręka władcy Anglii Henryka VIII. Bo Kościół grzech nazywał zawsze grzechem, a tych, którzy czynią pokutę, potrafi wynieść do granic świętości.