Administrator

Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że staliśmy się Jego dziećmi, że On, jako Dobry Pasterz, znając nas i kochając, zgromadził nas w swojej owczarni. Każda Eucharystia, sprawowana wspólnie z innymi, nam o tym przypomina. Jednocześnie, jako owczarnia Chrystusa, chcemy dzielić ze swym Pasterzem Jego troski. Między innymi tę, aby też inne owce przyprowadzić do owczarni. Dlatego nie zamykajmy się w poczuciu zadowolenia, ale bądźmy gotowi, aby Dobry Pasterz poprzez naszą miłość, wrażliwość i ofiarność szukał i odnalazł tych, którzy zaginęli.

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam!" Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam". Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: "Macie tu coś do jedzenia?" Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: "To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach". Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: "Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego". (Łk 24, 35-48)

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje! Wtem rozległ się głos z nieba: Już wsławiłem i jeszcze wsławię. Stojący tłum to usłyszał i mówił: Zagrzmiało! Inni mówili: Anioł przemówił do Niego. Na to rzekł Jezus: Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią naszego zmartwychwstania. Ono dokonuje się już teraz, przez dar nowego życia, dzięki któremu grzech już nie panuje nad nami. A jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca. Niestety wielu chrześcijan nie potrafi przyjąć łask wysłużonych przez Pana. Żyją przygnieceni ciągłym poczuciem grzechu i winy wobec Boga, pozbawieni prawdziwej wolności dzieci Bożych, radości z odkupienia. A przecież Chrystus zmartwychwstał, aby to stało się udziałem nas wszystkich.

Jezus przychodzi pomimo zamkniętych drzwi i pozwala dotknąć swoich ran, tak aby Tomasz uwierzył. Po raz kolejny przekonuje wylęknionych uczniów o swoim zmartwychwstaniu. Ale to przychodzenie ma jeszcze inny wymiar. Kiedy Zmartwychwstały dotyka ludzkiej niewiary i lęku, kiedy dotyka naszych ran mówi o swoim miłosierdziu. Dobrze jest więc zobaczyć, że Jego rany to nasze rany i że najczulsza miłość Boga objawia się w przyjęciu przez Niego naszej kruchości.

Rycerze JP2

O Rycerzach Jana Pawła II

(Kliknij i powiększ)
  • Chorągiew Ducha Świętego Zakonu Rycerzy Jana Pawła II została erygowana 17 maja 2015 roku przez biskupa Edwarda Dajczaka.
  • Rycerze spotykają się w każdy drugi wtorek miesiąca po Mszy Świętej o godz. 18.00, nabożeństwie do świętego Jana Pawła II i uszanowaniu relikwii. Rycerze udają się następnie na salę obrad Chorągwi. Zgodnie z Regułą udział w zebraniu jest jawny tylko dla Braci Rycerzy, kandydatów oraz duchowieństwa.
  • Dwa razy w roku rycerze biorą udział w rekolekcjach zakonnych wielkopostnych i adwentowych.
  • W każdą przedostatnią niedzielę miesiąca rycerze również biorą czynny udział w Eucharystii o godz. 9.00.
  • Rycerze uczestniczą w życiu parafii tworząc tradycję i wpisując się w pragnienie ustanowienia Sanktuarium Św. Jana Pawła II Wzywającego Ducha Świętego.
  • Chorągwią kieruje Wielki Rycerz, będący równocześnie Komandorem Komandorii Koszalińsko-Kołobrzeskiej - jest nim Janusz Gajewski.