Administrator

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.
Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. (Mt 22, 1-10)

Oto nasz Bóg, oto nasz Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność... On jest naszym pasterzem i niczego nam nie brakuje - w Nim mamy wszystko, co jest potrzebne do życia i pobożności i wielkiego zbawienia. Nasz Bóg według swego bogactwa zaspokaja wspaniale w Chrystusie każdą naszą potrzebę. W Chrystusie zaprosił nas na ucztę weselną: Królestwo Boże jest w nas i pośród nas - to sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym. Wiara w Chrystusa wprowadza do wiecznego Królestwa Ojca.

Bóg pokoju jest z tymi, którzy czynią to, czego się nauczyli, przejęli, usłyszeli i zobaczyli u uczniów Pańskich, od których doszła do nich Ewangelia Boża o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Uczeń Jezusa to ten, kto zachowuje Jego naukę, kto spełnia wolę Ojca, który jest w niebie - kto myśli i bierze pod rozwagę oraz czyni i wykonuje wszystko, co jest dobre, co jest Bogu przyjemne i co doskonałe. Uczeń Jezusa to słuchacz i wykonawca Słowa, tylko taki cieszy się pokojem Bożym, który przewyższa wszelki umysł i strzeże jego serce i myśli w Chrystusie Jezusie. Usprawiedliwieni z wiary, mamy pokój z Bogiem i o nic już się nie martwimy i nie troszczymy, ponieważ Ojciec wie, czego potrzebujemy i daje nam wszystko w obfitości i bez wymawiania, bo jest Dobry.

Pan Bóg stworzył świat z miłości i troszczy się o niego nieustannie jak gospodarz o swoją winnicę (por. Iz 5, 1-2), a mimo to tym światem wstrząsają rozmaite dramaty i kryzysy. Niektóre z tych kryzysów są skutkiem ludzkiej słabości i grzechu, inne zaś mają przyczyny naturalne (por. Iz 5, 5-7). Dzisiaj jesteśmy właśnie świadkami takiej kryzysowej sytuacji, wskutek której cierpią setki tysięcy ludzi na całym świecie, którzy zachorowali na Covid 19, doświadczając niejednokrotnie niewyobrażalnej traumy. Wielu z nich przeżywało ostatnie chwile swego życia w ogromnym bólu i osamotnieniu. Współczujemy tym, którzy utracili swoich bliskich i przyjaciół lub też mierzą się ze skutkami poważnego kryzysu gospodarczego, lękając się o byt swoich rodzin.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć». (Mt 21, 28-32)

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka