Administrator

Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: "Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje". (Łk 7,44-47)

To samo pytanie, które kiedyś Jezus postawił swoim apostołom, stawia także i dziś nam. Kim jest dla mnie Chrystus?

Wspaniała impreza na terenach rekreacyjnych parafii Ducha Świętego, przeprowadzona przy pięknej słonecznej pogodzie, przyciągnęła w tym roku rekordową liczbę kilkuset wykonawców i równie rekordowe tłumy publiczności. Cieszył się z tego gospodarz spotkania, ks. Kazimierz Bednarski, bo jak zaznaczył "nie ma większej radości dla proboszcza niż ludzie gromadzący się wokół parafii".

W Wigilię Paschalną Kościół śpiewa o "błogosławionej winie" – o grzechu, który jest tylko przedostatnim słowem o naszym życiu. Ostatnim jest miłość: świętego przebaczającego Boga i grzesznego nawracającego się człowieka. W niej Święty i grzesznik stają się jednym, gdyż wyznanie swoich grzechów jest wyrazem miłości. Dla faryzeusza Szymona kobieta płacząca u stóp Jezusa jest grzesznicą, zagrożeniem dla jego religijnej czystości. Dla Zbawiciela jest ona powodem wesela, większym niż suto zastawiony stół w domu bogobojnego faryzeusza. Dalszą drogę do Jezusa ma Szymon niż jawnogrzesznica. Jeśli boimy się dotknąć Pana, ponieważ upadliśmy lub wciąż upadamy wskutek duchowej biedy, patrzmy na tę kobietę: w niej już nie ma grzechu - jest miłość.

List Pasterski KEP przed kanonizacją Ojca Stanisława Papczyńskiego - na niedzielę 29 maja 2016 roku

 

Drogie Siostry i Drodzy Bracia,
w dzisiejszej liturgii słowa usłyszeliśmy na początku modlitwę króla Salomona, w której prosi on, aby wszystkie narody poznały jedynego Boga. Dzięki stałej bliskości z Bogiem Salomon był powszechnie znany ze swej mądrości, a Izrael doświadczał pokoju i dobrobytu. W Ewangelii natomiast Chrystus stawia nam jako wzór setnika, który znając swoją słabość i grzeszność, jednocześnie głęboko wierzy w Jezusa i Jego moc uzdrawiania. To za setnikiem prosimy Chrystusa w każdej Mszy św. o nasze uzdrowienie: Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo [...}. Święty Paweł przypomina nam, że nie ma innej Ewangelii niż ta, że Jezus umarł za nasze grzechy, a po trzech dniach zmartwychwstał.

Bp Tadeusz Bronakowski

Bp Tadeusz Bronakowski z Łomży, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Duszpasterstwo Trzeźwości