Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: "Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!" I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy "powstać z martwych". (Mk 9, 2-10)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!" (Mk 1, 12-15)

Bóg jest z nami, jest po naszej stronie - czyż to nie wystarcza, choćby cały świat był przeciwko nam? Bóg wydał za nas wszystkich własnego Syna i w Nim dał nam więcej niż wszystko, bo oko nie widziało, ucho nie słyszało i serce nie wie, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. W Chrystusie jesteśmy umiłowani i wywyższeni ponad wszelkie zrozumienie. W Nim Bóg niczego nam nie odmawia, bo ze względu na Niego sam nas uniewinnił i nie ma już żadnego potępienia dla wybrańców Bożych. Ojciec zawsze nas wysłuchuje, gdyż Chrystus wstawia się za nami.

Bp Edward Dajczak mianował ks. Pawła Wojtalewicza proboszczem parafii pw. Ducha Świętego. Kapłan zastąpi zmarłego niedawno śp. ks. prał. Kazimierza Bednarskiego.

Musimy narodzić się na nowo z wody i z Ducha. Musimy też zostać ochrzczeni Duchem Świętym i mocą. W Duchu Świętym nadeszło Królestwo Boże w mocy i prawdzie. Kto porzuci grzechy i uwierzy w dobrą nowinę, staje się prawdziwie wolnym uczestnikiem Królestwa Chrystusowego. Ewangelia Boża o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym to jedyny ratunek dla upadłego i zgubionego świata. Chrystus doznał cierpień i zapłacił za wszystkie grzechy. Jedyny prawy i sprawiedliwy, cierpiał za winnych i nieprawych - tak pojednał nas z Bogiem na wieki.

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: "Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić". A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: "Chcę, bądź oczyszczony". Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: "Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich". Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego. (Mk 1, 40-45)

W Chrystusie, cokolwiek czynimy, wszystko na chwałę Bożą czynimy. Dlatego staramy się przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Tylko to, co czynimy na chwałę Bożą i dla dobra innych ludzi, pozostanie na wieki. Bóg szuka takich, którzy oddają Mu cześć w duchu i w prawdzie. I Bóg błogosławi takich, którzy we wszystkim starają się, aby inni mogli dostąpić zbawienia. Szukamy zawsze najpierw Królestwa Bożego. Szukamy chwały Boga i zbawienia innych.

Zakładamy wirtualną Księgę Kondelencyjną pod adresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. Prosimy o wpisy, wspomnienia, refleksje zapisane w naszej pamięci.

Jak informuje Kuria Biskupia uroczystości pogrzebowe śp. ks. prał. Kazimierza Bednarskiego odbędą się w piątek 12 lutego w Koszalinie.

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: "Wszyscy Cię szukają". Lecz On rzekł do nich: "Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem". I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (Mk 1, 29-39)

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka