Święty Paweł zmagania na drodze ku chrześcijańskiej doskonałości nazywa "zawodami". A zatem nie będzie lekko! Jezus potwierdza to z całą mocą. Mówi: "Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on zapłonął!". Cóż to oznacza? Stary porządek, zbudowany na naszych złych przyzwyczajeniach, będzie musiał zostać zburzony. Czeka nas wewnętrzna walka i przeorganizowanie dotychczasowej hierarchii wartości, abyśmy osiągnęli "obiecane dziedzictwo, które przewyższa wszelkie pragnienia".

Mimo zimna i deszczowej pogody, w sobotę 6 sierpnia, w zorganizowanej już po raz 26. pielgrzymce wzięło udział kilkaset osób. Tegoroczna pielgrzymka zapisze się w historii wyjątkowym wydarzeniem - stały jej uczestnik, wieloletni duszpasterz trzeźwości diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ks. Krzysztof Włodarczyk, uczestniczył w niej jak co roku, i to bezpośrednio na trasie, tym razem jednak już jako biskup. Był to pierwszy taki przypadek w 26-letniej historii pielgrzymki, wyjątkowy jednak nie tylko z tego powodu - biskup, który sam jest abstynentem i członkiem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, uczestniczył w marszu jako zwykły pielgrzym, zmieszany z innymi, zwykle idąc na końcu grupy, co odebrano jako gest solidarności z osobami uzależnionymi i ich rodzinami.

Ekscelencjo, Księże Biskupie,
Czcigodni Bracia Kapłani,
Siostry i Bracia!

 

Wiemy, jak wielkie wyzwania stoją przed naszym narodem w walce o trzeźwość. Są jednak takie miejsca, w których w sposób szczególny czuje się nadzieję, że te problemy możemy przezwyciężyć. Są takie dni, gdy ta nadzieja wypełnia nasze serca z niezwykłą mocą.

Minął już czas kiedy cały nasz kraj gościł tych, którzy pochodzili prawie z 200 krajów świata. Także tutaj w Koszalinie gościliśmy ponad 300-osobową grupę młodzieży - jedni byli wcześniej, grupa ok. 150 osób, później była grupa z Francji ok. 180 osób. Czuwali nad nimi przede wszystkim wolontariusze ... Chciałbym bardzo podziękować rodzinom, które gościły pielgrzymów ... Serdeczne za to dzięki!

W czwartek (21 lipca) gościliśmy międzynarodową grupę pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży, którzy przed spotkaniem w Krakowie, odwiedzają polskie diecezje, m.in. koszalińsko-kołobrzeską. Goście z Kolumbii, Nikaragui, Boliwii, Republiki Południowej Afryki, Szwajcarii, Niemiec, Włoch - zapełnili wielobarwnym tłumem stadion parafialny, tańcząc, śpiewając, oglądając występ niewidomej wokalistki Patrycji Baczyńskiej i ciesząc się swoją obecnością.

Wiara - to dar, o który trzeba nieustannie dbać i rozwijać go. Nasze uczestnictwo w niedzielnej liturgii nie powinno wynikać tylko z obowiązku realizacji Bożego przykazania, ale przede wszystkim z troski o rozwój wiary i pogłębienie naszej relacji z Bogiem.

Przeżywamy ciekawy czas - ciekawy, bo tajemniczy wprost, a jednocześnie bogaty duchowo. Obserwujemy naszego papieża Franciszka, jak on potrafi ewangelizować, potrafi w dzisiejszym bardzo skomplikowanym świecie mówić o Bogu przez miłość do ubogich, młodych, cierpiących, chorych. Na spotkanie z młodzieżą jedzie tramwajem, w towarzystwie dzieci niepełnosprawnych. Takich obrazów, podczas tej pielgrzymki jest coraz więcej. Przez swoje uczynki pokazuje nam papież jakie powinno być nasze chrześcijaństwo i co to znaczy Kościół żywy.

Stworzeni przez Boga i umieszczeni przez Niego w świecie, mimo woli wrastamy w ten świat, utwierdzając się bardzo często w przekonaniu, że tu na ziemi, będziemy żyli wiecznie. Tymczasem znajdujemy odpowiedź w dzisiejszych czytaniach.

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów". A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie". (Łk 11, 1-4)

Sprawiedliwość Boża tak bardzo różni się od ludzkiej, że za każdym razem, gdy odkrywamy tę prawdę, zdumiewa nas ona na nowo. Bardzo często postrzegamy sprawiedliwość Boga jako oczywiste wynagradzanie dobrych i karanie złych, bez możliwości odwołania od wyroku. Tymczasem Bóg usprawiedliwia wielu dzięki dobrym uczynkom jednego Sprawiedliwego. Dziś zaprasza nas, abyśmy czynili dobro nie tylko ze względu na własne zbawienie, ale także ze względu na naszych potrzebujących braci.

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka