Wydrukuj tę stronę

Ks. Kazimierz Bednarski : kazanie na 18. rocznicę konsekracji kościoła - 27 października 2013

Napisane przez  Opublikowano w: Silva rerum

"Wierze w jednego Boga Ojca wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi..." - tak zaczyna się wyznanie wiary. Dla Salomona, króla izraelskiego żyjącego około 1000 lat przed Chrystusem, a więc około 3000 lat temu, ważna była świadomość, żeby Bóg naprawdę zamieszkał na ziemi i dał się ograniczyć określonej przestrzeni, jaką posiada świątynia (cytat z 1 Księgi Królewskiej): "Niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem. Zważ więc [Boże] na modlitwę Twego sługi i jego błaganie, o Panie, Boże mój, i wysłuchaj to wołanie i tę modlitwę, w której dziś Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię. Jest to miejsce, o którym powiedziałeś: "Tam będzie moje Imię" - tak, aby wysłuchać modlitwę, którą zanosi Twój sługa na tym miejscu. Dlatego wysłuchaj błaganie Twego sługi i Twego ludu ilekroć modlić się będzie na tym miejscu".

 

W ten odwieczny sposób spoglądamy na kościół jako na miejsce święte, uświęcone obecnością Boga, obecnością wiernych i udzielanymi sakramentami. Podkreślamy to w sposób uroczysty każdego roku w ostatnią niedziele października.

 

Kościół jest wspólnotą ludzi pokornego serca. To nic, że... Paweł był mordercą, Abraham był za stary, Eliasz miał depresję, Jakub był oszustem, Dawid miał romans, Mojżesz się jąkał, Piotr był narwany, Gedeon był niepewny, Noe pił za dużo, Jonasz uciekał przed Bogiem, Zacheusz był za mały, a Łazarz był martwy. Jak widać, Bóg nie powołuje ludzi wykształconych, ale kształci powołanych. Oni rozwijają się moralnie.

 

Dlatego z takiej mało znaczącej wspólnoty wyrastają herosi: św. Augustyn z Hippony, Bernard z Clairvaux, św. Franciszek z Asyżu, św. Tomasz z Akwinu, św. Stanisław ze Szczepanowa, św. Ignacy z Loyoli, św. Jadwiga, św. Faustyna Kowalska, św. Maksymilian Kolbe i całe zastępy ludzi o wielkich sercach i umysłach. To oni kształtują kulturę Europy i świata, nie politycy, nie dziennikarze, chyba, że będąc nimi zapragnęli świętości, która polega na zapominaniu o sobie i spalaniu się dla innych. Tak postąpił polityk Tomasz Morus, pierwsza ręka władcy Anglii Henryka VIII. Bo Kościół grzech nazywał zawsze grzechem, a tych, którzy czynią pokutę, potrafi wynieść do granic świętości.

 

Jest też dziś piękna okazja do podziękowania wiernym za modlitwę, za Komunie święte, za intencje Mszy świętych, za składane ofiary na utrzymanie kościoła. Także jest to dzień pragnień, aby było lepiej we wspólnocie parafialnej, by zawierane małżeństwa żyły w harmonii z Bogiem i z ludźmi, by nie było głodnych i umierających z powodu braku pieniędzy na lekarstwa, by bardziej uroczyste były liturgie, na przykład obrzędów pogrzebowych, które często są sprowadzane do trzeciej stacji a więc obrzędów na cmentarzu. Pogrzeb rozpoczyna się Mszą Świętą, a ciało zmarłego w trumnie jest koniecznie obecne podczas sprawowanej Eucharystii. Także wszelkie ogłoszenia o pogrzebie powinny zawierać informację: kiedy, o której godzinie rozpoczyna się Msza święta pogrzebowa w danym kościele. I nic więcej. Naturalnym jest, że potem jest droga na cmentarz i kondukt do grobu.

 

Niedziela dzisiejsza, to także prośba o modlitwę skierowaną do chorych i zdrowych, do bogatych i biednych, do dyrektorów i pracowników. Słowa Chrystusa - "proście a będzie Wam dane" - skłaniają nas do twierdzenia, że bez modlitwy człowiek traci wrażliwość na Boga. Staje się agnostykiem, modernistą, w końcu - ateistą.

 

Dlatego w tradycji parafialnej zawsze w niedzielę konsekracji kościoła wymieniam osoby czy grupy, przedstawiając ich miłość do Kościoła jako wspólnoty.

 

  1. Spółdzielnia Mieszkaniowa "Przylesie" za czuwanie nad mieszkańcami osiedla, za piękno zieleni i kwiatów na osiedlu, które ma pierwsze miejsce nie tylko w Koszalinie, ale i w Polsce, za wspomaganie parafii, które dotyczy zwłaszcza młodych małżeństw, za pomoc parafii w imprezach wspólnotowych jak festyny rodzinne i inne, za różne formy uczestniczenia w realizacji programów Poradnictwa rodzinnego i Caritas parafialnej.
  2. Pani Alfreda Wołożyńska, która oprócz codziennej modlitwy w kościele, zawsze obejmuje krzyż misyjny swoją miłością i kwiatami. A naśladując Chrystusa dźwiga bardzo ciężki krzyż swojego rodzinnego żywota.
  3. Pan Maciej Flens, który jako bardzo zdolny prawnik służy parafii. Jest delegowany do spraw trudnych i bardzo trudnych. Przez jego osobę pragnę podziękować rodzinie Flensów, a zwłasza ojcu Macieja - Pawłowi. Zawsze stał wiernie przy Kościele. Zawsze gotowy, aby pomagać parafii.

 

Modlitwa chrześcijanina jest przede wszystkim wołaniem o pokój. "Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój albowiem oni będą nazwani synami Bożymi." Modlitwa będzie ratunkiem dla tych, którzy toną w odmętach grzechu, ale modlitwa potrzebna jest także tym, którzy niesłusznie są napiętnowani. "Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszstko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie."

 

Aktualny w mediach problem pedofilii dotyka całego społeczeństwa. W roku 2012 sądy wydały 615 wyroków za te przestępstwa. Sugerowanie, że pedofilia jest przede wszystkim problemem Kościoła, to propagandowe kłamstwo. Kilkoma osobami duchownych nie zakryje się całej reszty. Ale... Kościołowi nie wolno się bronić inaczej jak przez modlitwę i przez pokutę. W XIII wieku wobec ataków na bogaty Kościół, Franciszek z Asyżu, pochodzący z bogatej kupieckiej rodziny, zwołał wszystkich ludzi miasta, poprosił żebraka aby pozostał z nim w centrum uwagi, zdjął z siebie bogate szaty, ubrał w nie ubogiego, a sam założył jego szmaty. Tak rozpoczęła się filozofia kościoła żebraczego. Franciszek, który został kanonizowany, nie był kapłanem, ale zostawił na świecie tysiące i miliony zwolenników. Właśnie w taki niekonwencjonalny sposób mamy myśleć o uzdrowieniu Kościoła, o jego świętości.

 

Ja, jako kapłan i "Proboszcz Trzeciego Tysiąclecia", jak chciał Katolicka Agencja Informacyjna, kocham Kościół. Dla niego żyję. Pragnę aby swoim życiem pokazać Wam prawdę o możliwości naśladowania Chrystusa. Nigdy nie odpowiadam na plotki, na posądzenia. Jak św. Paweł Apostoł mówię sobie "dla mnie żyć - to Chrystus, umrzeć - to zwycięstwo nad sobą".

 

Z pewnością naszej modlitwy potrzebuje przewodniczący Episkopatu, arcybiskup Józef Michalik. Został zmiażdżony przez media. Widocznie zbyt wiele znaczył. Chrystus przez swoje cierpienia nauczył nas ludzi widzieć sens w cierpieniu. Nigdy kamieniem za kamień. Za arcybiskupa Józefa Michalika, przewodniczącego Episkopatu Polski, zaniesiemy wspólne modlitwy, słowami "Koronki do Miłosierdzia Bożego": Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Dla jego bolesnej męki...

 

Jezu ufam Tobie!

 

Ks. Kazimierz Bednarski