Wydrukuj tę stronę

70 rocznica zbrodni wołyńskiej

Napisane przez  Opublikowano w: Aktualności

Msza św. z udziałem Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, 8 Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego, pocztów sztandarowych, zaproszonych gości : p. Piotra Jedlińskiego - prezydenta miasta, p. Leopolda Ostrowskiego - wiceprezydenta miasta, p. Ryszarda Tarnowskiego - przewodniczącego Komisji Kultury Rady Miasta, p. Piotra Zientarskiego - przedstawiciela Senatu, p. Marcina Waszkiewicza - przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego, p. Marka Gutowskiego - przedstawiciela wojewody zachodnipomorskiego.

 

 

Przedstawicieli Wojska Polskiego z Koszalina: 8 Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego, Centrum Szkolenia Sił Powietrznych im. Romualda Traugutta, Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej.

 

Intencja : za pomordowanych mieszkańców Wołynia, za zmarłych i za żyjących żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

 

Od zbrodni minęło 7o lat. Czasami ma się wrażenie, że rozmawiając o tym co się stało - to było wczoraj... (Tygodnik Powszechny)

 

O niezgłębione - niepojęte moce - skrzydłami trzepocę jak ptak ten nocny - któremu okiem kazano skrwawionym patrzeć w blask słońca - święty Boże, święty mocny święty a nieśmiertelny ! / A moje skrzydła plami krew, która cieknie bez końca z mego serca/ a oko moje zachodzi mgłą- która jest skonem i mego serca i duszy mojej! / Niech będzie skonem i Twoim - święty Boże, święty Mocny, święty Nieśmiertelny/ - zmiłuj się nad nami!/ I niech łzy które o jasnym poranku wiszą na kłosach dojrzałych zbóż, lub szkliwą pianą okrywają kępy / w sen otulonych traw/ zmienią się w głośne skargi i bez ustanku płyną do twoich zórz... \niechaj rozszarpią na strzępy / na krwawe szmaty łuny świtowe, powstałe nad ziemią/ gdzie ból i rozpacz drzemią/ ogromne, przez szatana zapłodnione światy, a może przez Ciebie, o święty. Nieśmiertelny, święty, Mocny Boże!

 

Pokutnik z Wołynia... przyszedł do biura parafii i prosi o możliwość wysłuchania. Pada na kolana i w tej postawie opowiada o tym jak tajemnica zła wdarła się w jego życie. W 1943 r. otrzymali rozkaz, aby zebrali ludzi i z siekierami, widłam wyprawili się do sąsiedniej wioski likwidując rodziny polskie. Ojciec zabrał ze sobą kilkunastoletniego syna. Już w pierwszej chałupie "mój pokutnik" miał przejść chrzest nienawiści i okrucieństwa. Mieszkali tam znani mu gospodarze - młode maleństwo z trójką dzieci i z rodzicami. Wywleczeni na zewnątrz mieszkania byli kolejno mordowani i wrzucani do studni. Najmłodsze dziecka było w ramionach matki. Siłą oderwane od matki zostało roztrzaskane o wystająca z ziemi cembrowinę. Najstarsze wyrwało się i uciekło, ale jakie było zdumienia "pokutnika", gdy ponownie wróciło do oprawców dźwigając kuchenny stołek. Na tym stołku postawionym przy studni osiągnęło górną krawędź i nie oglądając się na nikogo wskoczyło w przepaść...

 

Dlaczego moje wargi maja/wyrzucać krwawą pieśń/ Płacz ze mną! Dlaczego sam mam iść w tę przestrzeń ciemną/ choć żar południa pali się w przestworze?/ Dlaczego sam mam wlec się na rozdroże/ ku tym pochylonym krzyżom, którym na czarne ramiona/ kracząca siadła wrona/ i dziobem zmarłe rozsypuje próchno?/ Niech głuche żale nie głuchną!

 

I wtym kontekście musimy koniecznie zapytać o sumienie. W Nowym Testamencie termin syneidesis - sumienie występuje 29 razy. O sumieniu mówią mędrcy pogańscy. Seneka (+40 ) filozof i stoik tak pisze: "Dzięki sumieniu, człowiek spotyka się ze sobą samym i to w sposób krytyczny, jego "ja" zastanawia się nad swoimi myślami i czynami. Jest to instytucja i trybunał wobec którego ma miejsce recognitatio sui (rozpoznanie samego siebie) - jako autoegzamin i refleksja pozostająca w pewnej relacji z daną normą".

 

Drugim elementem sumienia w człowieku jest wrodzone poczucie wstydliwości. "Gdzie jesteś" pyta po grzechu Adama - Bóg. "Ukryłem się bo jestem nagi" - pada odpowiedź.

 

Trzecim elementem -jest naturalna potrzeba pokuty. W sposób sceniczny wyraził potrzebę pokuty Roman Brandasaetter w "Pokutniku z Osjaku". Dialog prowadzą król i szatan : Szatan - biedny człowieku / Pokutnik - nie jestem biedny - jestem pokutnikiem / Sz. Czy pokutę uważasz za bogactwo ?/ P. za wielkie bogactwo / Sz. Za co pokutujesz. / P. za grzechy / Sz. Jak pokutujesz ./P. Cierpię / Sz. Czego chcesz dokonać swoim cierpieniem ? / P. pragnę odkupić zło.

 

W takim wydaniu "człowiek pokutnik" całą uwagę zwraca na Chrystusa, który daje łaskę przebaczenia. Sięgam ponownie do poezji:

 

Zmiłuj się zmikij nad nami o Boże o Mocny/ Szatan po ziemi tej krąży/ Na pokolenia zrzuca zdradną sieć/ w synu na ojca zapalczywość budzi/ wynaturzony gniew/ że syn przed ojcem zamyka swój dom! / Bratu na brata wciska krwawy nóż/ a nasze siostry i żony na straszny rzuca srom.../ podpala nasze stodoły/ z garstka zwiezionych świeżo zbóż/ mordy narodów wszczyna i pożogę sieje na miasta i wsi/ i przekleństwami znaczy swoja drogę... / o zniszczeń dymiące dni......./ O Boże o nieśmiertelny Ty od powietrza, głodu, ognia i wojny/ od nagłej i niespodzianej śmierci i od szatana, który w dom przychodzi - zachowaj nas Panie!

 

(Śpiewam jedną zwrotkę modlitwy Bułata Okudźawy)

 

Ja wiem, ze Ty wszystko możesz, wierzę w Twą moc i gest, - jak wierzy żołnierz zabity, ze w siódmym niebie jest, - jak zmysł każdy chłonie z wiarą, Twój ledwie słyszalny głos, - jak wszyscy wierzymy w Ciebie, nie wiedząc co niesie los.

 

Amen

 

Wykorzystana poezja jest parafrazą utworu J. Kasprowicza "Święty Boże".

 

 

Na zdjęciu: Po Mszy Świętej w parafii Ducha Świętego w intencji Ofiar Wołynia oraz za zmarłych i za żyjących żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.