W przeciwieństwie do naszej pielgrzymki i modlitwy o trzeźwość, na Przystanku Woodstock w tej chwili dystrybutorów alkoholu jest tyle, co w gigantycznej stacji paliw, a wypitych tysiące litrów piwa. Na tym placu na kilkaset tysięcy uczestników, tysiąc dwieście osób głosi im słowem i własnym życiem o Jezusie i Jego miłości. Po modlitwach wielu się nawraca. André Frossard mówił, że Pan Bóg umie liczyć tylko do jednego, bo dla Niego nie liczą się tłumy, tylko każdy człowiek.
Bóg jest cierpliwym ojcem, który czeka, a także pasterzem, który pozostawia stado i szuka zaginionej owcy. Dla Boga nie ma proporcji 99 do 1, i w ruchu trzeźwości trzeba mieć taką optykę. Każdy z nas jest niepowtarzalny i ma swoje powołanie, a Boże prawo miłości nie pozwala nam przechodzić obojętnie obok potrzebującego człowieka. W ruchu trzeźwości trzeba mieć Bożą optykę, a więc pochylać się nad każdym człowiekiem.
Bóg jest Miłością. I nie może być inaczej. Miłość jest także u fundamentów tej wspólnoty, w której mamy nadzieję na wychowanie do trzeźwości. Bóg jest fundamentem rodziny. To miłość jest i spoiwem, i fundamentem, i gwarantem tego, że dom jest domem. Wie to każdy z nas, kto ma doświadczenie domu i miłości rodzicielskiej. Jeżeli Bóg będzie fundamentem rodziny, to mamy gwarancję na stworzenie domu, który będzie szkołą trzeźwości. W domu, gdzie miłość rodzicielska dodaje nadziei, godności człowieka, znajduje się klucz do zdrowego społeczeństwa.
Dziękuję wszystkim, którzy w różnych formach, m.in. przez świadectwo życia, rezygnację ze spożywania alkoholu, modlitwę, pracę we wspólnotach i grupach trzeźwości, podaje rękę potrzebującym, przez co możliwe staje się wyjście z nałogu.
Biskup Edward Dajczak
Z nauczania pasterskiego biskupa Edwarda Dajczaka. Fragmenty homilii wygłoszonej podczas 22. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Trzeźwości na Górę Chełmską pod hasłem "Rodzina szkołą trzeźwości" - 4 sierpnia 2012 r.