Administrator

Jesteśmy wybrani przez Chrystusa, tak jak wszyscy ochrzczeni, ludzie wierzący, chociaż może nie wszyscy odpowiadają tak jak my na to zaproszenie. Chrystus jako Oblubieniec i Kościół jako Oblubienica - ten obraz miłości nam towarzyszy, chyba najpiękniejszy i najbardziej bliski każdemu z nas.

Bóg zaprasza nas na ucztę miłości. To także wezwanie do wszelkiej zgody i pokoju. Mamy kochać innych tak, jak kochał Jezus. Naśladować Jego miłość, bowiem nasze ludzkie kochanie jest zawsze odpowiedzią na Bożą miłość, która zostaliśmy obdarzeni.

Uroczystość Najświętszej Maryi Królowej Polski. Poznajemy jeszcze jeden tytuł Maryi. W Litanii loretańskiej zebrane są wszystkie przymioty Maryi, ale - tak gdzieś czytałem - z tych wszystkich przymiotów Matce Bożej najmilszy jest tytuł Królowej Polski. Może to tylko nasz narodowy egoizm, może, ale pięknie jest to słyszeć i myślę, że pięknie w to wierzyć, że Matka Boża chce, bo nasz Naród przypomina jej właśnie Krzyż Chrystusa. Tyle razy krzyżowany, tyle razy zdejmowany z krzyża, tylu ludzi zamordowanych na tym Krzyżu Ojczyzny, tylu zmartwychwstałych. To dzięki tamtemu Zmartwychwstaniu.

Obraz winnego krzewu i latorośli pozwala odkryć zasady przynależności do Chrystusa. Jesteśmy wszczepieni w Chrystusa; należymy do Niego jak gałązka należy do drzewa. Z Niego, jak ze źródła, czerpiemy życiodajne soki. Trwać w Jezusie to brać od Niego życie. Wtedy nasze życie zostaje przemienione, uświęcone i zaczyna przynosić owoc.

Mianem najświętszej nocy w roku nazywał Wigilię Paschalną św. Augustyn, dodając, że jest "matką wszystkich wigilii". Jest ona centralnym momentem Triddum Paschalnego i całego roku liturgicznego. I choć zaczyna się zaraz po zmierzchu w sobotę, to przynależy już do Niedzieli Zmartwychwstania, gdyż zgodnie z symboliką żydowską nowy dzień nie rozpoczynał się o północy, jak obecnie, ale zaraz po zachodzie słońca.