Dopiero św. Otton z Bambergu (odszedł do domu Ojca w 1139 roku), w swoich podróżach misyjnych, tutaj na Pomorze, zaprowadził chrześcijaństwo. W kronikach odnotowano, że odwiedził dwa miasta, położone obecnie w naszej diecezji - Białogard i Kołobrzeg; Koszalin był wtedy może trochę mniej znany, a przede wszystkim nie był jeszcze wtedy miastem. Na naszej ziemi, tu właśnie na Pomorzu środkowym, ten Apostoł Pomorza przebywał i mimo tego, że był narodowści niemieckiej, znał bardzo dobrze nasz język słowiański, polski, przez co był bardzo bliski ludziom, którzy tak licznie przyjmowali sakrament Chrztu świętego. Działo się to prawie 1000 lat temu, więc źródła różnie podają liczbę ochrzczonych, ale były to tysiące Pomorzan. Mówią współcześni św. Ottona, że on sam i towarzyszący mu kapłani, chrzcili bez przerwy, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Do dzisiaj na naszej pomorskiej ziemi zachowało się kilka takich miejsc, które przedstawiają studnie czy chrzcielnice kamienne, które pochodzą z tego czasu. Jedna z nich znajduje się w Cerkwicy koło Gryfic, i właśnie w tym miejscu wiele tysięcy osób przyjęło sakrament Chrztu świętego.
Foto: TV Max (zrzut ekranowy).




