Foto: TV Max (zrzut ekranowy).
Można postrzegać liturgię na dwa sposoby. Można mówić, że Msza święta jest "fajna", "dobrze zainicjowana", że ksiądz "ładnie odprawia", "ładnie prowadzi"... Nie o to jednak chodzi. Msza święta nie jest po to, żeby była tylko atrakcyjna, nie jest po to, żebyśmy byli po niej zadowoleni po ludzku. Msza święta to misterium. Nasze przeżywanie liturgii ma polegać nie tylko na tym, że ma być jak najwięcej ludzi przy ołtarzu, bo Kościół mówi, że każdy ma swoją funkcję do spełnienia - i duchowni, i świeccy. Nasze pełne uczestnictwo ma polegać na tym, o czym dzisiaj mówi Bóg Ojciec: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!". Liturgia to jest wejście w inny świat. Msza święta, to jest zatrzymanie sie na tym momencie, gdzie Niebo styka się z ziemią.
Foto: TV Max (zrzut ekranowy).
Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.