Administrator

Ciągle jesteśmy w klimacie i nastroju świąt Bożego Narodzenia. Ciągle patrzymy na Boskie Dziecię Jezus, Jego Matkę Maryję i św. Józefa. Chcielibyśmy, aby udzielił się nam duch pokoju serca jaki w tym trudnym czasie miała Święta Rodzina.

Trudno być człowiekiem twórczym, pełnym radości i optymizmu, jeśli uważamy, że wszystko jest w rękach niezrozumiałego i budzącego lęk przeznaczenia. Jednak w miarę jak odkrywamy, że przeznaczeniem każdego z nas jest Miłość - ta, która oświeca każdego człowieka na świat przychodzącego i która będąc Słowem, stała się ciałem - odnajdujemy w niej źródło naszego życia - twórczości, prawdziwej radości, otwarcia na drugiego człowieka i uwielbienia dla Stwórcy.

Miłość do Boga zawsze przeżywana jest w relacjach międzyludzkich, a pierwszych relacji naznaczonych miłością doświadczamy w rodzinie. Stąd jest ona dla nas, tak ważna i wartościowa. Wzorem jest Rodzina z Nazaretu, gdzie Jezus wzrastał, doświadczając opiekuńczej miłości Matki i odpowiedzialnej troski św. Józefa.

Czy Adwent był czasem dobrego oczekiwania, dobrego przygotowania, czuwania? Czy był to czas wzmożonej modlitwy, którą zanosiliśmy do Boga? Czy dziś jesteśmy gotowi na Boże Narodzenie, gotowi na przyjście Jezusa Chrystusa, który chce narodzić się w naszych sercach?

W Koszalinie, chodząc po mieście, oglądając wystawy sklepowe, nie dostrzegłem nigdzie tego wymiaru religijnego świąt. Wszędzie są piękne kolorowe dekoracje, piękne bałwanki, krasnale w czerwonych czapkach, napisy "Wesołych Świąt", "Merry Christmas", ale nie ma wymiaru religijnego, a my przecież czekamy na Boże narodzenie.

Pan Jezus przynosi zbawienie wszystkim ludziom, a wraz ze zbawieniem radość, która jest jego owocem. Jesteśmy ukochani przez Boga, a więc smutek i przygnębienie nie mają już racji bytu w naszym życiu. Doświadczyła tego Elżbieta, gdy powitała w swych progach brzemienną Maryję. Radość skłania nas do modlitwy uwielbienia Boga, która jeszcze szerzej otwiera nas na Niego i na drugiego człowieka. Oto Zbawiciel przychodzi, aby odnowić nasze serca i uczynić nas synami i córkami Boga, braćmi i siostrami dla siebie nawzajem.

Spółdzielnie mieszkaniowe to nie tylko remonty i dbałość o osiedla, ale także mniej na co dzień widoczny wysiłek budowania wspólnoty ludzkiej, przejawiający się troską o ludzi starszych, niezamożnych, samotnych, dzieci i młodzież. Specjalny fundusz gromadzony ze składek wszystkich mieszkańców, grono oddanych i zaangażowanych działaczy społecznych, umożliwiają praktyczną realizację zasady solidaryzmu społecznego, wyrastająca wprost z ideałów ewangelicznych. Dawniej i dziś chrześcijańska miłość bliźniego stawała się inspiracją i natchnieniem dla wielu haseł i inicjatyw społecznych, między innymi spółdzielczości, także mieszkaniowej. W tym miejscu spotykają się dążenia Kościoła i świeckich instytucji realizujących w życiu zasadę dobra wspólnego.

Bp Tadeusz Bronakowski

Bp Tadeusz Bronakowski z Łomży, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Duszpasterstwo Trzeźwości