Rok Wiary rozpoczął się 11 października 2012 roku, w pięćdziesiątą rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II (Concilium Vaticanum II), a zakończył 24 listopada 2013, w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, w Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata.

Kilka lat temu miałem dziwny sen: Oto zebrało się wokół mnie kilku, potem kilkunastu, a potem kilkuset, a potem niezmierzona liczba ludzi wołających chleba. To takie proste - pomyślałem - odmówimy modlitwę Pańską, a tam znajdziemy prośbę "chleba naszego powszedniego, daj nam dzisiaj", jutro, zawsze. Kiedy padło słowo - Amen, tzn. niech mi się tak stanie, uświadomiłem sobie, ze ci ludzie dalej są głodni. Szybko wyjąłem z piersi swoje serce i zacząłem dzielić. Ale obfitość serca serca wyczerpa się, a ja dalej widziałem wyciągnięte ręce. Chciałem się tłumaczyć, że już nic nie mam - wtedy usłyszałem Chrystusa, mówiącego z krzyża do mnie: "Weź moje serce, a starczy dla wszystkich". Rozejrzałem się przelękniony i zobaczyłem ludzi, których znałem z Łodzi, Krakowa, Warszawy, których odwiedzałem w Koszalinie, Karlinie, Drawsku... Oni trzymali przed sobą pełne kosze chleba. I rzeczywiście nakarmili się wszyscy.

W niedzielę 27 października spotkała się Rada Parafialna. Posiedzenie Rady odbywało się tuż przed dwoma ważnymi rocznicami - 33 rocznicą erygowania parafii (4 listopada 1980) oraz 30 rocznicą wmurowania kamienia węgielnego pod budowę kościoła (26 listopada 1983). Parafia osiągnęła wiek Chrystusowy (33 lata), nie sposób więc nie nawiązać do historii zbawienia - w wieku 33 lat kończył się etap ziemski życia Jezusa, liczony od Jego przyjścia do odkupieńczej śmierci, a rozpoczynał niebiański, liczony od Zmartwychwstania do powtórnego przyjścia Chrystusa w chwale.

Kilka lat temu miałem dziwny sen: Oto zebrało się wokół mnie kilku, potem kilkunastu, a potem kilkuset, a potem niezmierzona liczba ludzi wołających chleba. To takie proste - pomyślałem - odmówimy modlitwę Pańską, a tam znajdziemy prośbę "chleba naszego powszedniego, daj nam dzisiaj", jutro, zawsze. Kiedy padło słowo - Amen, tzn. niech mi się tak stanie, uświadomiłem sobie, ze ci ludzie dalej są głodni. Szybko wyjąłem z piersi swoje serce i zacząłem dzielić. Ale obfitość serca serca wyczerpa się, a ja dalej widziałem wyciągnięte ręce. Chciałem się tłumaczyć, że już nic nie mam - wtedy usłyszałem Chrystusa, mówiącego z krzyża do mnie: "Weź moje serce, a starczy dla wszystkich". Rozejrzałem się przelękniony i zobaczyłem ludzi, których znałem z Łodzi, Krakowa, Warszawy, których odwiedzałem w Koszalinie, Karlinie, Drawsku... Oni trzymali przed sobą pełne kosze chleba. I rzeczywiście nakarmili się wszyscy.

Eucharystia sprawowana w pierwszy dzień tygodnia, zawsze była dla chrześcijan bardzo ważnym wydarzeniem. Prośmy aby nasze słabości nie zmazywały przesłania Dobrej Nowiny. Słuchamy św. Pawła, kiedy pisze w liście: "Unikajmy sporów i rozłamów, abyśmy byli jednego ducha i jednej myśli".

W 2012 roku, papież Benedykt XVI tak oto pisał: "Trzeba proponować młodym, z ewangeliczną odwagą, piękno służby Bogu, wspólnocie chrześcijańskiej i bliźnim". Jak ważnym jest, żebyśmy mieli odwagę mówić młodym ludziom o kapłaństwie i proponować je im jako drogę życia. Gdy pytanie - "Czy nie chciałbyś zostać księdzem?" - zadawali rodzice swoim synom, katecheci uczniom, kapłani ministrantom. Pan nie chce, byśmy modląc się o powołania i przeżywając nasza wiarę, siedzieli cicho, nie poruszając z młodymi tematu kapłaństwa, a zastanawiając się jedynie, czy aby przypadkiem ktoś z naszej parafii nie zgłosi się do Seminarium. Nasza gorliwość w tym względzie wydaje się tym bardziej ważna, że od kilku lat, w całym kraju odnotowujemy spadek liczby powołań. Być może fakt ten, każe nam podjąć refleksję nad tym, czy i na ile anagażujemy się w dzieło ich rozbudzania.

"Z nadzieją czekałem na Pana / a On pochylił się nade mną / i wysłuchał mojego wołania" - refren dzisiejszego psalmu responsoryjnego. Radość płynąca z faktu, że Jezus ma w parafii pw. Ducha Świętego aż tylu uczniów, niech będzie przekonaniem, iż każdy z nas będzie wysłuchany przez Pana.

Przy żłóbku - tutaj, jak co roku, spotkali się kapłani i siostry zakonne z osobami należącymi do duszpasterstw, grup i wspólnot modlitewnych oraz pracownikami parafii. Były wspólnie śpiewane kolędy, były prezenty, i była radość ze wspólnej obecności przy żłóbku.

Ksiądz proboszcz Kazimierz Bednarski otrzymał Koszalińskiego Orła, nagrodę prezydenta Koszalina. Statuetkę i dyplom wręczył sam fundator podczas gali odbywającej się w poniedziałek, 13 stycznia w nowym gmachu Filharmonii Koszalińskiej.

Bardzo ważnym i szczególnym momentem jest sakrament Chrztu Świętego ... Chcemy spojrzeć też na ten sakrament w sposób szerszy, żeby sprawa Jezusa z Nazaretu w naszym życiu, nie była tylko jakimś epizodycznym spotkaniem, ale żebyśmy mieli właśnie szeroką świadomość przynależności do rodziny chrześcijańskiej. Patrząc na nasz region, pamiętamy przede wszystkim o roku 1000, kiedy próbowano założyć biskupstwo w Kołobrzegu, na pewno wtedy wielu ludzi przyjęło sakrament Chrztu świętego, jednak ten element pogański był tak mocny, tak silny i zakorzeniony, że biskupstwo kołobrzeskie przetrwało zaledwie kilkanaście lat.

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka