Pan Jezus przynosi zbawienie wszystkim ludziom, a wraz ze zbawieniem radość, która jest jego owocem. Jesteśmy ukochani przez Boga, a więc smutek i przygnębienie nie mają już racji bytu w naszym życiu. Doświadczyła tego Elżbieta, gdy powitała w swych progach brzemienną Maryję. Radość skłania nas do modlitwy uwielbienia Boga, która jeszcze szerzej otwiera nas na Niego i na drugiego człowieka. Oto Zbawiciel przychodzi, aby odnowić nasze serca i uczynić nas synami i córkami Boga, braćmi i siostrami dla siebie nawzajem.

Spółdzielnie mieszkaniowe to nie tylko remonty i dbałość o osiedla, ale także mniej na co dzień widoczny wysiłek budowania wspólnoty ludzkiej, przejawiający się troską o ludzi starszych, niezamożnych, samotnych, dzieci i młodzież. Specjalny fundusz gromadzony ze składek wszystkich mieszkańców, grono oddanych i zaangażowanych działaczy społecznych, umożliwiają praktyczną realizację zasady solidaryzmu społecznego, wyrastająca wprost z ideałów ewangelicznych. Dawniej i dziś chrześcijańska miłość bliźniego stawała się inspiracją i natchnieniem dla wielu haseł i inicjatyw społecznych, między innymi spółdzielczości, także mieszkaniowej. W tym miejscu spotykają się dążenia Kościoła i świeckich instytucji realizujących w życiu zasadę dobra wspólnego.

Rozpoczyna się nowy rok szkolny 2015/2016. Jakie refleksje towarzyszą księdzu proboszczowi, a zarazem dyrektorowi szkoły katolickiej?

 

Jak zwykle przez pryzmat duszpasterski i szkolny. Dołączam do tego pragnienie własnej formacji. Codziennie chociaż pół godziny trwać na adoracji, mieć czas dla kościoła, szkoły oraz administracji. Ponadto w tym wszystkim myśleć o umówionych spotkaniach, zebraniach, postanowieniach.

Każdy człowiek w swoim życiu ma jakiś wzór do naśladowania. Możemy powiedzieć, że ma jakiegoś idola, który jest dla niego inspiracją, wzoruje się na nim, naśladuje go ... Zdarzają się sytuacje, że człowiek idola błędnie wybiera i może to doprowadzić do pewnego rodzaju degeneracji. Zamiast czerpać to co jest dobre, bierze zły przykład, ktory negatywnie wpływa na jego życie.

"Pan jest blisko" nie tylko dlatego, że na horyzoncie widać już Boże Narodzenie. Pan jest blisko każdego dnia. Jest blisko, ponieważ uczestniczymy w Eucharystii. Jest blisko, bo obok nas jest bliźni. A więc "co mamy czynić?" - z takim pytaniem zwracamy się do Jana Chrzciciela. A on odpowiada niezwykle prosto i daje nam do zrozumienia, że mamy być tam, gdzie jesteśmy. Mamy wykonywać uczciwie wszystkie obowiązki, porzucić to, co w naszym życiu złe, i ufać Bogu. On sam nas znajdzie. Spotkamy Go naszej codzienności.

Codziennie rano na roratach śpiewamy: "Przybądź Panie bo czekamy, Twego przyjścia wyglądamy, bo źle nam żyć bez Ciebie!". Eugeniusz Paukszta, który zajmował się nowym życiem na nowych terenach przyznanych Polsce po wojnie, napisał: "Najlepsza pedagogika dla nowych mieszkańców, to rok liturgiczny, który zaczynamy Adwentem. Adwent kładzie nacisk na dobre uczynki, jest próbą budowania silnego charakteru, chociażby przez ranne uczestnictwo w roratach. Dla rodziców i nauczycieli jest to szczególny czas o sprawach dojrzewania. Maryja oczekująca dziecka jest doskonałym przykładem do dyskusji o dojrzewaniu, męskości i kobiecości...".

Bycie rodzicem jest darem, pięknym i zarazem trudnym zadaniem. Rodzicielstwo niesie obowiązki, ale i ogrom radości. Czasami niesie też cierpienie i to zanim dziecko się narodzi. W Polsce rocznie dochodzi do około 35 tys. poronień klinicznych. Dla około 90% rodziców to nie jest „wydarzenie ginekologiczne”, tylko strata dziecka.

Czasami sprawy toczą się tak wartkim nurtem, że tracimy z oczu to, co najważniejsze – cel naszego życia. Poddajemy się fali licznych obowiązków, brakuje nam czasu i sił na spokojną refleksję, stopniowo zapadamy w duchową drzemkę. Dziś głos Bożych proroków – Jana Chrzciciela i Izajasza – wyrywa nas z uśpienia. Chociaż mocny i zdecydowany, nie jest to głos potępienia, ale wezwania do nawrócenia i nadziei: Wyprostujcie wasze drogi, wyrównajcie pagórki, bo oto Zbawiciel nadchodzi!

Mówi się, że najgorszy dzień w życiu człowieka jest dzień, w którym jako dziecko uczymy się słowa "jutro". Dlatego, że wtedy zaczynamy ważne sprawy w naszym życiu przekładać "na jutro". Jest nawet takie powiedzenie "Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro". Dla nas, chrześcijan, jutro jest niepewne, bo nikt nie jest w stanie powiedzieć, że to jutro nastąpi.

Rozpoczynamy dziś Adwent – okres liturgiczny, w którym przypominamy sobie, że Pan Jezus przyjdzie do nas. Przyjdzie w dniu Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim przyjdzie w dniu ostatnim. Czy zastanie nas przygotowanych? To w dużej mierze zależy od nas. Aby to przyszłe spotkanie nie napawało nas lękiem, lecz było oczekiwane z radością, trzeba już dzisiaj rozpoznać Pana i przyjąć Go, gdy przychodzi w modlitwie, w Eucharystii, w sakramencie pokuty, w drugim człowieku.

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka